Liczba stała powinna być podstawowym pojęciem w prawach rządzących radiestezją. Artefakty archeologiczne sugerują, że znajomość tej prawidłowości była znana wcześniejszym kulturom.

 

Liczba stała jest wielkością miary, wynosi 9mm. Dokładna wielokrotność decyduje o polaryzacji, natężeniu, i rodzaju energii brył, symboli, budowli.

 

Właściwości liczby stałej najprościej można prześledzić na prostopadłościanie. Prostopadłościan o wymiarach  nie uwzględniający tej wielkości w długości, szerokości i wysokości będzie miał zawsze energie 2500 jednostek Bovisa, trzy ściany o polaryzacji dodatniej i trzy ściany o polaryzacji ujemnej a kolor radiestezyjny będzie typowy dla materiału z którego został wykonany. Ustawiony na ścianie o polaryzacji ujemnej nie wykaże odczytów radiestezyjnych. Ustawiony bokiem na kierunki magnetyczne ziemi nie zmieni odczytów radiestezyjnych.

 

Prostopadłościan, którego wszystkie krawędzie mają dokładnie wielokrotność 9mm będzie miał energię 200 000 jednostek Bovisa w kolorze białym, bez względu na rodzaj materiału z którego został wykonany. Wszystkie sześć ścian posiada polaryzacje dodatnią, ustawiony na dowolnym boku zawsze wskaże jednakowe odczyty radiestezyjne. Prostopadłościan dokładnie zorientowany krawędziami na kierunki magnetyczne ziemi wskaże 600 000 jednostek Bovisa w kolorze fiolet magnetyczny (inne określenia to energia boska, energia kosmiczna).

 

Występowanie liczby stałej na jednej bądź dwóch krawędziach określających wymiary pociąga za sobą zmiany energii i polaryzacji. Energia bryły jest różna w zależności, na której ze ścian spoczywa, polaryzacja na jednej ścianie ma równocześnie wartość dodatnią i ujemną a na innej jednorodną.

Powyższe prawo cechuje bardzo duża precyzja, odejście od wielokrotności liczby stałej o 1mm spowoduje znaczne różnice odczytów bez względu na to czy mamy do czynienia z centymetrami czy dziesiątkami metrów. Przy różnicy 2mm właściwości prawa zanikną całkowicie.

Prawo dotyczące liczby stałej powinno bezwzględnie być brane pod uwagę przy wszelkich pracach, badaniach radiestezyjnych. Liczne publikacje książkowe o radiestezji jak i kursy, szkolenia tematyczne nic nie mówią o tym zjawisku, a zatem uważam się za prekursora tematu.