We wrześniu spędziłem kilka dni w Mchawie koło Baligrodu u Małgorzaty i Czesława Gawłowskich. Teren gospodarstwa schodził do potoku płynącego u podnóża góry. Z racji zainteresowań radiestezją sprawdziłem energię otoczenia i zastanowiła mnie jej zmienność w ciągu dnia oraz występowanie promieniowania elektromagnetycznego

 

komórka 099 Potok wymył zbocze wzniesienia ukazując warstwowy przemienny układ łupków i piaskowców. Łupki były przyczyną zmian energetycznych góry, dokładnie o godzinie 18 i 6 występowało silne promieniowanie elektromagnetyczne, 60 jednostek w skali SRW przy braków odczytów w skali Bovisa. Dokładnie o godzinie 12 i 24 promieniowanie elektromagnetyczne zanikło a wystąpiły wysokie pozytywne odczyty w skali Bovisa, w kolorze radiestezyjnym fioletowym. Znajdując się na zboczu góry energia ciała mojego i osoby towarzyszącej ulegała zmianą w zależności od godziny pomiarów, raz była wyższa a innym razem opadała. Nie odczuwaliśmy zmian w samopoczuciu gdyż zmiany energetyczne były płynne, po za tym spędzaliśmy tam mało czasu.

W dotychczasowej praktyce spotkałem się z niedużymi kamieniami polnymi, które miały podobne właściwości, lecz nie miały wpływu na zmianę energii terenu, nie sądziłem, że trafię na taki obszar.