Ha, ha, ha, ha – ojej !!!

śmiechWizyta u okulisty – termin badania wzroku proponują po wyborach.

Wizyta u laryngologa – termin konsultacji za dwa miesiące, teraz proszę słuchać radia  Maryja, poprawi słuch.

Rehabilitacja po wypadku – propozycja za pół roku, można z tym wytrzymać przecież gips jest zdjęty.

 

Teraz poważnie o wizycie w NFZ.

Pod koniec lipca otrzymałem od lekarza rodzinnego skierowanie do specjalisty lekarza dermatologa i urologa. 3 sierpnia w „powiatowej poradni zdrowia w Pajęcznie” (w cudzysłowie gdyż ze zdrowiem nie ma dużego związku)  dostałem odpowiedź, lekarze nie przyjmują z względu, iż limit pacjentów na ten rok się skończył. W recepcji zasugerowano prywatne wizyty u lekarzy o tych specjalizacjach.

Konstytucja gwarantuje obywatelom opiekę medyczną, na którą odprowadzane są co miesiąc ustawowe kwoty pieniężne z dochodów obywateli. Nasuwają się pytania;

Czy konstytucja jest tylko papierem bez znaczenia?

Gdzie trafiają i jak są zagospodarowane moje składki na NFZ?

Czy państwo polskie jest zainteresowane kondycją zdrowotną społeczeństwa?