Rożdżka faraonaKilka lat temu na jakimś rysunku egipskim zauważyłem postać trzymająca w jednej ręce wysoką laskę a w drugiej krótki walec, głowę przykrywała korona typowa dla faraona. Walec musiał być ważnym elementem gdyż rysownik w przeciwnym razie nie umieściłby go w ręce faraona. Obraz ożył w pamięci gdy zacząłem analizować energię bryły geometrycznej w kształcie walca z wykorzystaniem prawa radiestezyjnego dotyczącego liczby stałej. Na ten nietypowy element zwrócili uwagę inni i nazwali go różdżką faraona a potem cylindrami faraona. W rzeźbach egipskich z przed czterech tysięcy lat występują takie walce trzymane w ręce faraona bądź jakiegoś dostojnika państwowego, w zbiorach muzealnych nie ma takich artefaktów. Badany walec posiadając dokładnie ściśle określone wymiary ma bardzo wysoką energię korzystną dla człowieka, posiada jeszcze jedną nietypową właściwość. Walec można programować energetycznie i będzie to miało charakter stały, energia nie ulega wyparowaniu ani zmianom w trakcie użytkowania. Przypuszczam, że walec spełniał rolę energetyzatora regulującego organizm, osłaniał przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi.

Przed sylwestrem w ubiegłym roku karetka zabrała z domu w ciężkim stanie kolegę, był po trzeciej serii chemioterapii, umieszczono go w pojedynczej sali szpitala. Stan energetyczny organizmu był bardzo zły, postanowiłem wręczyć jemu walec o wysokim natężeniu energii zwanej boską (kosmiczna, fiolet elektryczny). Po nowym roku na własną prośbę wypisał się ze szpitala, pielęgniarka przez tydzień dojeżdżała do jego domu z kroplówkami, występowało silne odwodnienie organizmu. W domu kolegi zmieniłem energię walca na mniejszą i inny rodzaj, po kilku dniach ponownie zmieniłem na podobną jaką posiadał przed chorobą. Na początku lutego przyjechał rowerem do mnie z piwem i opowiadał o planowanych zajęciach w domu.

Andrzej Pietrzak