Radiestezja

Andrzej Pietrzak – gdy kończy się wiedza, zaczynają się cuda, magia i szaleją demony.

 

Obecna radiestezja jest wiedzą bardzo młodą dostępną dla każdego dzięki licznym publikacja i kursom. W przeszłości wiedza była zarezerwowana dla nielicznych kapłanów i szamanów, zawsze okrywała ją mgła tajemniczości. Brak przekazów pisemnych a szczególnie restrykcje chrześcijańskie spowodowały prawie zanik wiedzy minionych epok. Analiza artefaktów archeologicznych, rysunków i przekazów ludowych naprowadziły na prawa znane w dawnej radiestezji, powtarzalne doświadczenia potwierdziły prawidłowości. O energii symboli, brył decyduje liczba stała a nie powszechnie lansowane pojęcie złotego podziału.

podstawyLiczba stała jest jednostką długości wynosząca 9mm. dokładna wielokrotność decyduje o natężeniu i rodzaju energii, tworzy jednorodną dodatnią polaryzację obiektu. Natężenie i rodzaj energii zawsze jest identyczny bez względu na materiał i wielkość obiektu.

 

Powyższe twierdzenie można sprawdzić rysując koła, celem uniknięcia ewentualnych pomyłek opiszę ćwiczenie.

- Po stronie kartki (brystolu) o polaryzacji dodatniej narysuj koło o średnicy na przykład 9cm. (9mm. razy 10 = 90mm. wielokrotność liczby stałej). Kartkę połóż na podłożu bez polaryzacji i określ jej energię, wyniesie ona 10 000 jednostek Bovisa w kolorze radiestezyjnym białym. Kartka obrócona rysunkiem do dołu będzie posiadała niezmienione odczyty, jednocześnie strona ta zmieniła polaryzację na dodatnią z wcześniejszej ujemnej.

- Na drugiej identycznej kartce po stronie z polaryzacją dodatnią narysuj koło o średnicy większej bądź mniejszej o około 3mm od wymiarów poprzedniej figury. Pomiary energii wykonane w identycznych warunkach wskażą 2 500 jednostek Bovisa o kolorze radiestezyjnym pomarańczowym. Kartka obrócona rysunkiem do dołu nie dała żadnych odczytów energii, polaryzacja tej strony nadal jest ujemna.

W opisanym ćwiczeniu został wykorzystany tylko jeden wymiar (średnica) jaki występuje w rysunku koła. Bryły posiadają trzy wymiary; szerokość, długość, wysokość, uwzględniając dokładnie wielokrotność liczby stałej we wszystkich wymiarach nastąpią bardzo znaczne zmiany energii.

Normalny walec ma energię 2500 jednostek Bovisa, kolor radiestezyjny odpowiada materiałowi z którego został zrobiony, polaryzacja boczna zależy od materiału, na jednym końcu posiada polaryzację dodatnią a na przeciwnym ujemną. Walec posiadający średnicę i wysokość uwzględniającą dokładnie wielokrotność liczby stałej będzie posiadał energię 200000 jednostek BSM w kolorze radiestezyjnym białym i wszystkie jego powierzchnie posiadają polaryzację dodatnią.

Prostopadłościan w dowolnym ustawieniu posiadający wymiary uwzględniające liczbę stała będzie posiadał identyczne odczyty jak walec. Prostopadłościan ustawiony jedną z krawędzi dokładnie na kierunku północ-południe wskaże 600000 jednostek BSM w kolorze fiolet elektryczny (energia boska, kosmiczna).Prostopadłościan o dowolnych wymiarach ma zawsze 2500 jednostek Bovisa, trzy powierzchnie ścian bocznych o polaryzacji dodatniej i trzy o polaryzacji ujemnej, odczyty nie ulegną zmianie bez względu na ustawienie północ-południe.

Wpływ liczby stałej na energię koła oraz w bryle walca, prostopadłościanu jest niepodważalna, a jak wygląda w spotykanych powszechnie symbolach? Symbole w swoich założeniach przekazują określoną informację, przekaz wzmocniony bywa energią wyczuwalną tylko przy określonych parametrach. O wpływie wymiarów przekonałem się analizując symbol trój-jedności testowany przez naukowców rosyjskich (tekst „Symbol trój-jedności” z dnia 4 stycznia 2016r,). Popularny jest krzyż chrześcijański rzymsko-katolicki (Watykan), energia jego przy parametrach uwzględniających liczbę stałą jest bardzo szkodliwa dla człowieka, w dolnej części emituje silne promieniowanie elektromagnetyczne. Krzyż nie jest groźny jeżeli jego wymiary są dowolne.

Występowanie jednego bądź dwóch wymiarów uwzględniających wielokrotność liczby stałej zawsze powoduje wzrost energii w stosunku do typowej dla danego kształtu, spotykamy wtedy dwa rodzaje polaryzacji na jednej powierzchni ściany. Różnica 1mm. powoduje znaczny spadek energii, przy ponad 2mm. giną całkowicie właściwości liczby stałej, nie ma znaczenia czy mamy do czynienia z odcinkiem kilku centymetrów czy kilku metrów.

Powyższe twierdzenie wskazuje, iż radiestezja jest dziedziną wiedzy i umiejętności bardzo precyzyjną, zależną ona od predyspozycji człowieka.

Andrzej Pietrzak

 

 

naturoterapia

Czym jest choroba z punktu widzenia radiestezji? Choroba zawsze jest powiązana ze spadkiem energii ciała fizycznego, infekcje, stany pooperacyjne, chemioterapia osłabiają system obronny organizmu. Spadek energii ogranicza komunikację między jego organami, co prowadzi w dłuższym okresie do zmian trudno odwracalnych w funkcjonowaniu ciała. Cukrzyca leczona objawowo przyzwyczaja system obronny do niższego poziomu energii ograniczając jego samoregulację, efektem po pewnym czasie są problemy wzroku, trudno gojące rany i inne problemy.

Jak działa naturoterapia? Celem naturoterapii jest przywrócenie organizmowi możliwości samoregulacyjnych poprzez zwiększenie jego energii naturalnymi środkami bez dodatkowych obciążeń. Podstawą naturoterapii jest oczyszczenie organizmu z toksyn powstałych w wyniku osłabienia wywołanego chorobą. Zaawansowane stany chorobowe wymagają dostarczenia związków organicznych łatwo przyswajalnych i posiadających energię, rolę tą pełniom zioła oraz dieta bogata w brakujące składniki przyśpieszające regenerację uszkodzonych tkanek

Przykład.  Cztery miesiące obserwowałem pacjenta Europejskiej Akademii Medycyny Ludowej w Świebodzicach prowadzonej przez Aliaksandra Haretskiego. Mężczyzna w wieku około trzydziestu lat został wypisany z kolejnego szpitala gdyż medycyna akademicka prawdopodobnie wykorzystała swoje możliwości. Choroba zaczęła się od stóp, objawy polegały na zaniku czucia na bodźce zewnętrzne.                                                Stan pacjenta w pierwszym kontakcie; brak czucia na bodźce zewnętrzne (temperatura, ucisk) od stóp do poziomu klatki piersiowej, brak kontroli potrzeb fizjologicznych, wysoka waga ciała powstała w trakcie leczenia szpitalnego, obrzęk całego ciała, duże rany na kończynach dolnych przez jedną z nich było widać kość. Osoba poruszała się na wózku.          Alieksander Haretski zastosował oczyszczanie organizmu, wątroby, jelita, nerek, zalecił odstawienie kilkunastu rodzajów tabletek zastępując je ziołami. Sauna i zimny natrysk, borowina ogólna i do odbytu, masarz ogólny i punktowy, elektrostymulacja były zabiegami często powtarzanymi. Każdy miesiąc przynosił pozytywne zmiany.                            Po czterech miesiącach; osoba kontrolowała potrzeby fizjologiczne, masa ciała spadła do poziomu przed chorobom, całe ciało reagowało na bodźce zewnętrzne, rany na nogach zagoiły się prócz jednej, zaczęła się kontrola ruchów kończyn dolnych. Osoba nadal poruszała się na wózku inwalidzkim.

 

Każda choroba jest kumulacją kilku negatywnych czynników, wynikiem czego samoobrona organizmu zaczyna słabnąć. Negatywne energie otoczenia są znaczącym bodźcem powodującym stany chorobowe i tutaj zaczyna się rola radiestezji. Rozpoznanie i likwidacja negatywnych energii jest naturoterapią działająca na zewnątrz ciała fizycznego, wzmacnia i stabilizuje siły obronne organizmu. Energia miejsca w którym spędzamy większość czasu pełni rolę odżywiania organizmu tak samo jak dieta i emocje. Wystarczy czasem tylko zmienić energię otoczenia a znikną problemy fizyczne organizmu.

Przykłady.  Chłopiec czteroletni często moczył się w nocy pomimo porad lekarskich. Zlikwidowanie promieniowania elektromagnetycznego cieku na którym spał usunęło problem.

- Dziewczyna posiadała problem z nieregularną i bolesną miesiączką, leczenie szpitalne przynosiło poprawę na krótki okres. Radiesteta zauważył silne promieniowanie chemiczne materaca w łóżku, po usunięciu materaca problem ustąpił.

-  Osoba miała kłopoty ze spaniem, tabletki częściowo łagodziły dolegliwość.. Oczyszczenie pomieszczeń z mentali (promieniowanie magnetyczne) przyniosło zdrowy, spokojny sen.

Powyższe przykłady wskazują na rolę radiestezji w przywracaniu zdrowia. Podane przykłady mogły mieć złożony charakter przyczynowy jednak likwidacja negatywnych energii otoczenia sprawiła wzmocnienie samoregulacji organizmu. Łączenie naturoterapii i medycyny konwencjonalnej z radiestezją w wielu przypadkach daje gwarancję do definitywnego pozbycia się problemów fizycznych organizmu.

Radiestezja pełni rolę naturoterapii.

Andrzej Pietrzak

 

 

rediestezjaRuchy wahadła można porównać do języka migowego niemowy, w którym określone drgania dają informację. Niemową w tym przypadku jest podświadomość, reaguje na energie otoczenia i na prośbę świadomości przekazuje informacje wcześniej uzgodnionym kodem, jest następnym zmysłem człowieka wyczulonym na energie. Wchodząc na jakiś teren bądź badając temat wyjmujemy wahadło (różdżkę), w tym momencie określamy mentalnie cel działania, zależnie od precyzji sformułowania otrzymamy określone ruchy wahadła. Wahadło jest bezwolnym narzędziem i tylko w wyniku drgań mięśni zmienia swoje położenie a za tym stoi podświadomość. Zawsze występuje nastawienie mentalne i jest ono świadome bądź automatyczne, nie istnieją samoistne fizyczne ruchy wahadła (różdżki).Automatyczne reakcje podświadomości występują wtedy, gdy nieprecyzyjnie określimy cel badania a wcześniej mieliśmy doczynienia ze spotkaną energią.

Kolega widząc jak wahadło wykonuje ruchy obrotowe nad kamieniem, postanowił sprawdzić czy też potrafi tak kręcić. Wziął wahadło i ustawił  się nad kamieniem. Wahadło wykonało kilka obrotów w jedną stronę, potem w drugą stronę, były ruchy poprzeczne, cykl określonych drgań powtarzał się.

- Tobie cały czas kręciło się tylko w jednym kierunku, dlaczego?

- Chciałeś aby wahadło się kręciło, więc podświadomość zrealizowało twoje życzenie, tymi ruchami opisało obraz kamienia, gdybyś wziął inny kamień to cykl drgań byłby inny. Ja określałem polaryzację, taką prośbę mentalnie skierowałem do podświadomości. Wyjaśniłem koledze co to jest podświadomość i polaryzacja.  

  Kolega ponownie wziął wahadło i wyraził życzenie „proszę pokazać polaryzację kamienia nad którym trzymam  wahadło”.                                                                                                                                          Wahadło po kilku drganiach ustabilizowało się i były tylko obroty w jednym  kierunku, gdy kamień odwrócił na drugą stronę to obroty zmieniły kierunek na przeciwny. Stwierdził,  teraz jestem  radiestetą.

Przykład. Wchodząc na działkę celem określenia struktury energetycznej terenu a wcześniej poznałeś siatkę szwajcarską to różdżka będzie często zmieniała położenie. Wchodząc na działkę celem tylko określania cieku wodnego, zareaguje tylko nad nim, przechodząc ponownie po tym samym terenie celem określenia siatki szwajcarskiej nie wystąpi żadna reakcja różdżki gdy znajdziemy się nad ciekiem. Sposób zachowań różdżki jest podobny do reakcji wahadła, to tylko narzędzia komunikacji realizujące nastawienie mentalne skierowane do podświadomości.

Błędy popełniane przy pracach radiestezyjnych są wynikiem źle sprecyzowanego celu badań i chaosem myśli. Oczyszczanie umysłu z wszelkich sugestii otoczenia i własnych oczekiwań jest podstawą prawidłowych odczytów. Wahadło w ręce człowieka będzie dziecięcą zabawką, jeżeli nie uzgodnimy kodu porozumienia i nie określimy precyzyjnie celu działania.

Moim zdaniem pojęcie radiestezji fizycznej wprowadza bałagan, stwierdzając występowanie jakiejś energii i tak mentalnie musimy ją określić.

Andrzej Pietrzak

LINY 2Pojęcie „świadek” używane jest w teleradiestezji i dotyczy on podpisu, zdjęcia, bądź osobistej rzeczy, może być również planem pomieszczenia lub terenu. Świadek tworzy jakby sznur łączący z badanym obiektem, po którym radiesteta przesyła energię oraz może analizować i wpływać na stan fizyczny lub psychiczny osoby. W praktyce często wykorzystuję podpis bądź ręcznie pisany tekst, gdy odległość utrudnia bezpośredni kontakt, najczęściej wnioski są poprawne.

Ostatnio spotkałem się z dziwną sytuacją, przed rozstaniem się z badaną osobą poprosiłem o napisanie swojego numeru telefonu i złożeniu podpisu na kartce z mojego notatnika. Stan zdrowia był niekorzystny a znaczna odległość ograniczała kontakt bezpośredni. Osoba na kartce pisała długopisem leżącym na ławie. Po 24 godzinach od wizyty postanowiłem sprawdzić jej stan energetyczny, była niesamowita poprawa w stosunku do stanu pierwotnego. Oczyściłem i jeszcze podregulowałem czakry zadowolony z wcześniejszego działania. Po następnych 48 godzinach ponownie sprawdziłem, odczyty były rewelacyjne co mnie mocno zdziwiło, zrobiłem tylko niewielkie korekty. Zadzwoniłem do kobiety pytając się o samopoczucie, stwierdziła iż jest bardzo osłabiona, bolą ją nogi i ma trudności z chodzeniem. Ponowne badanie wskazywało na świetną kondycje, w jednej stopie zauważyłem kontuzję, zwichnięcie bądź silne stłuczenie. Po ponownej rozmowie telefonicznej dowiedziałem się, że idzie do szpitala i nigdy nie miała kontuzji nogi.

Z kim mam kontakt? Osoba z kartki (świadka) posiada wysoką energię ciała fizycznego w kolorze białym, ma bardzo dużą wrażliwość na promieniowania (nie jeden bioenergoterapeuta nie posiada takich odczytów). Ma bardzo dobrą kondycję na co wskazują odczyty podświadomości, świadomość sugeruje osobę bardzo zdecydowaną która nie podlega sugestiom bez ich aprobaty, cechuje ją  pozytywne nastawienie do otoczenia. Ma uszkodzony przegub stopy w jednej nodze. Podejrzenie padło na córkę kobiety, wspomniała o niej kilkakrotnie we wstępnej rozmowie.

Ponowna wizyta ukazała osobę mocno osłabioną. Rozmawiając z mężem kobiety przedstawiłem zaistniałą sytuację podając szczegóły. Mąż opowiedział, córka wyprowadziła się niedawno do własnego domu, ostatnio spadła z konia i uszkodziła przegub stopy we wskazanej nodze, jest osobą konkretną którą nie można kierować. Ojciec bez trudu znalazł notatki pisane przez córkę, gdy przeprowadziłem ich analizę odczyty były identyczne z kartką wcześniej napisaną przez chorą  żonę. Kobieta pisała długopisem leżącym na ławie a był on własnością córki, prawdopodobnie długo używany przez nią. Następna kartka z notatnika była pisana długopisem awaryjnym sporadycznie używanym, dała obraz faktycznego stanu fizycznego kobiety.

Andrzej Pietrzak

 

.

DCIM100GOPROGOPR2421.Temat  mentalna likwidacja cieku wodnego  omówiłem i pokazałem na Ogólnopolskim Zjeździe Polskiego Cechu Psychotronicznego w maju 2915r. obecni radiesteci mieli możliwość sprawdzić skuteczność działania. Osoba wchodząc na wcześniej określony ciek nie wykazywała zmian energetycznych ciała, różyczka nie wykazywała zmian położenia.

 

 

Cech radiestety pozwalające stosować powyższą metodę.

 1)      Umiejętność określenia krawędzi żyły wodnej ze wskazaniem kierunku przepływu.

2)      Umiejętność energetyzowania na odległość punktu, ściśle określonej powierzchni.

3)      Kontrola przesyłanej energii pod względem natężenia i rodzaju.

4)      Nieodzowna jest umiejętność wizualizacji tworzonej zapory, której wymiary między innymi wpływają na odległość wygaszenia promieniowania cieku.

Likwidację cieku wodnego można dokonać bezpośrednio w miejscu jego występowania bądź na odległość posługując się dokładnym planem budynku lub działki. Likwidacja bezpośrednio w terenie jest mniej wyczerpująca i pozwala od razu dokonywać korekt energetycznych. Trwałość powyższego działania jest nieograniczona czasowo, dom może ulec rozbiórce a odcinek zneutralizowanego promieniowania cieku nadal będzie istniał. Usunięcie zapory może dokonać ktoś posiadający umiejętności i potrafi określić lokalizację, uważam to za bezcelowe gdyż użyte energie są korzystne dla człowieka. Dotychczas powyższą metodę zastosowałem w Opolu, Inowrocławiu, Łodzi i kilku innych miejscach. Powyższy sposób nie likwiduje promieniowania chemicznego i tak zwanych mentali, obecność radiestety w tych przypadkach jest nieodzowna.

Zlikwidowanie  promieniowania cieku zawsze podnosi energię pomieszczenia do poziomu obojętnego bądź korzystnego. Stosowanie energetyzatorów nie powoduje likwidacji problemu, uważam to za bezcelowe.

 

Andrzej Pietrzak

 

 

W handlu występuje różnorodność w tym temacie, nie tylko radiesteci stosują powyższe wynalazki z różnym skutkiem. W trakcie działalności spotkałem się kilkakrotnie z wcześniej zainstalowanymi takimi urządzeniami przez radiestetę bądź samodzielnie przez właściciela domu. O występowaniu urządzenia dowiadywałem się zawsze po stwierdzeniu anomalii w pomieszczeniu.

W poprzednim miesiącu odwiedziłem panią z Łodzi posiadającą poważne kłopoty zdrowotne. Wstępnie po rozmowie przeszliśmy do dużego pokoju gdzie miałem sprawdzić jej stan energetyczny, po rozluźnieniu poczułem duży dyskomfort, w pomieszczeniu występowało niekorzystne promieniowanie, czynności kontynuowałem w innym miejscu.

Właściciel domu powiedział, iż kilka lat temu był radiesteta i stwierdził żyłę wodną, założył ekran energetyczny. Pokój z kanapą na którym przesiadywała właścicielka i fotel gospodarza znajdowały się na żyle wodnej o szerokości ponad metr na wprost kina domowego. Pomieszczenie posiadało energię 3500 jednostek Bovisa, 6 jednostek SRW promieniowania elektromagnetycznego. Gospodarz zaprowadził mnie do piwnicy gdzie został ustawiony ekran radiestezyjny RET-2, znajdował się obok żyły wodnej, często przechodzono obok niego. Usunąłem ekran RET-2 i zlikwidowałem promieniowanie cieku, konstrukcję otrzymałem w celu sprawdzenia. Energia pokoju wzrosła do 11000 jednostek Bovisa, w pozostałych pomieszczeniach podniosła się o 500 – 1000 jednostek, wszędzie występował kolor radiestezyjny biały. Właściciel domu stojąc na zaznaczonym cieku posiadał znacznie niższą energię ciała fizycznego niż gdy znajdował się poza jego wpływem, po likwidacji promieniowania elektromagnetycznego cieku energia ciała nie ulegała zmianom.

Zastosowałem metodę likwidacji promieniowania żył wodnych, którą prezentowałem na Ogólnopolskim Zjeździe Polskiego Cechu Psychotronicznego w maju 2015r. Obecni mistrzowie radiestezji mieli możliwość sprawdzenia skuteczności, w sali wykładowej znajdował się ciek i posłużył do pokazu.

pulpit

Moja ocena ekranu radiestezyjnego RET-2 pod względem energetycznym.

Miejsce pomiarów: pomieszczenie o powierzchni ponad 25m, podłoga nie posiada polaryzacji, energia pomieszczenia 19000 jednostek Bovisa, kolor radiestezyjny biały, 0,5 jednostki SRW promieniowania chemicznego, kierunek północ-południe określony listwą drewnianą (kompas mało dokładny).

1)         Ekran ustawiony na kierunku północ-południe dał odczyty pomieszczenia; 33000 jednostek BSM, kolor biały, 0,5 SRW promieniowanie chemiczne.

2)         Ekran ustawiony dokładnie ale odwrotnie do kierunku północ-południe dał odczyty pomieszczenia; 3000 jednostki Bovisa, kolor niebieski, 30 jednostek SRW promieniowanie elektromagnetyczne.

3)         Oś ekranu przesunięta od kierunku północ-południe o około pół centymetra, nie nastąpiły zmiany w energii pomieszczenia.

4)         Ekran ustawiony na podłożu o polaryzacji ujemnej (gazeta); nie nastąpiły zmiany energii pomieszczenia.

5)         Ekran ustawiony na podłożu o polaryzacji dodatniej (gazeta), odczyty pomieszczenia wyniosły; 70000jednostek BSM, kolor biały, brak odczytów energii negatywnej w skali SRW.

Ocena energii tylko samego ekranu RET-2 bez uwzględnienia wpływu otoczenia.

1)      Prawidłowo ustawiony na kierunku północ-południe; energia 200000 jednostek BSM, kolor biały, zero odczytów w skali SRW

2)      Odwrotne ustawienie do kierunku północ-południe; energia 500 jednostek Bovisa, kolor niebieski, 100 jednostek SRW promieniowania elektromagnetycznego.

3)      Przy dowolnym ustawieniu; zawsze 2500 jednostek Bovisa, kolor niebieski, 3 jednostki SRW promieniowania chemicznego.

Podsumowanie. Konstrukcja ekranu RET-2 jest bardzo precyzyjna, powinna być ustawiana przez radiestetę o dużej wiedzy i wrażliwości energetycznej. Miejsce ustawienia winno być trudno dostępne dla zwierząt i człowieka, minimalna zmiana położenia likwiduje jego właściwości, należy brać pod uwagę polaryzację podłoża. W badaniach nie uwzględniłem wpływu ekranu na promieniowanie elektromagnetyczne cieku wodnego, nie miałem takich warunków.

Andrzej Pietrzak

 

„Doktor Brigham poświęcił wiele czasu studiowaniu starodawnych praktyk Kahunów. Potrafili oni na przykład podczas wysiłku umysłowego naładować energią drewniany kij. Takie kije używano dawniej w bitwach. Kahuni stawali w tylnych szeregach i nad głowami wojowników rzucali je na nieprzyjaciela. Brigham wypróbował moc tych kijów i stwierdził że powodowały one jakby szok elektryczny. Przy dotknięciu go członki ciała drętwiały, a w głowie się mąciło.”

Max Freedom Long w książce „Magia kahunów” tom 1.

KIJ WYKŁAD

„Kij szamana” temat dla radiestetów i niedowiarków w możliwości człowieka. Wyjaśnijmy kim był szaman. Szaman był osobą zajmującą się między innymi energiami, potrafił z nimi współpracować wpływając na ich rodzaj i natężenie, mógł pobierać energie otoczenia bądź je tworzyć i lokalizować w określonym miejscu. Kij jest specyficznym narzędziem do realizacji celów szamana.

Nasuwa się pytanie, czy każdy kij można w taki sposób użyć? Kij zatrzyma i przekaże włożoną energię pod warunkiem posiadania ściśle określonych wymiarów. Szaman nie używał stosowanych obecnie przymiarów jednak doskonale wyczuwał promieniowanie. Kij szamana posiada wszędzie polaryzację dodatnią, pozwala to na energetyzację bez ryzyka jej wypromieniowania przy zmianie położenia. Każda bryła posiadająca wszystkie wymiary uwzględniające dokładnie wielokrotność liczby stałej ma zawsze polaryzację dodatnią (kij jest bryłom) i można ją naładować energią bez ryzyka jej ulotnienia. Po za polaryzacją różniącą od przeciętnego kija występuje znacznie większa energia i zawsze kolor radiestezyjny biały bez względu na rodzaj drzewa.

Nasuwa się następne pytanie, dlaczego kij w rękach szamana nie powodował dysfunkcji jego organizmu a tylko u przeciwnika? Szaman mógł tworzyć osłonę izolująca go od energii zewnętrznej, instalował ją w okresie działania a potem zdejmował.

Na spotkaniu Stowarzyszenia Bioenergoterapeutów „Mazowsze” pokażę inne działanie takiego kija, dawniej prawdopodobnie posiadał różnorodne zastosowanie. Na rysunkach egipskich widzimy faraonów z laskami, papież na uroczystościach religijnych występuje z pastorałem (kij), biblia opisuje działanie kija używanego przez Mojżesza. Czyżby kij posiadał głębszy zapomniany rodowód?

Kij o dokładnie określonych wymiarach posiada energie 200 000 jednostek BSM w kolorze radiestezyjnym białym, jest to niezależne od gatunku drzewa. Trzymając kij organizm człowieka dostaje silny bodziec energii pozwalający na większy wysiłek, wpływa na koncentrację umysłu, stanowi formę zasłony przed wampiryzmem energetycznym. Kije mogą posiadać na powierzchni różne znaki, symbole namalowane bądź rzeźbione co wpływa na rodzaj i natężenie energii. Kij można naładować każdym rodzajem energii i będzie to miało charakter stały, usunięcie wymaga odpowiedniej wiedzy i umiejętności.

Pokaz.  Osoby chętne miały określoną energię ciała fizycznego przed i po eksperymencie, brały do ręki bądź układały na kolanach zwykły kij i następnie o określonych parametrach. Przy normalnym kiju energia ciała nie ulegała zmianie, w drugim przypadku była większa od pierwotnej.

Pokaz.  W drugim pokazie kij szamana został naenergetyzowany energią boską (kosmiczną) 100 000 jednostek BSM, energia jego wyniosła 370 000 jednostek BSM. W pokazie udział wzięły dwie osoby, jednej założyłem osłonę energetyczną przed energiami otoczenia i to ona trzymała kij, którym dotykała towarzyszkę. Przed ćwiczeniem zostały określone energie ciała fizycznego i po zakończeniu ponownie. Osoba bez osłony energetycznej posiadła znacznie podwyższoną energię a u drugiej nie nastąpiły zmiany.

Pokaz  W trzecim pokazie kij posiadał naniesioną grafikę energetyczną, odczyt wynosił 1300000 jednostek BSM. Osoba posiadająca osłonę energetyczną dotknęła na jedną sekundę drugą osobę. Energia drugiej osoby bardzo mocno wzrosła.

Osłony energetyczne założone osobom biorącym udział zostały zdjęte po pokazie, użyte energie nie stanowiły zagrożenia dla zdrowia.

Andrzej Pietrzak

 

 

 

 

spacer 010Jesień jest porą roku gdy drzewa zaczynają szykować się do spoczynku zimowego, opadają liście, przestają krążyć soki w pniach, co wiąże się ze spadkiem energii. W połowie września energie pni drzew są jeszcze bardzo wysokie i dopóki nie opadną liście można traktować je jako energetyzatory dla człowieka. Drzewa posiadają energię od 60 000 jednostek BSM (grab) do około 100 000 jednostek (buk, jodła itd.).

Spacer po rezerwacie „Murowaniec” wzbudził zachwyt i przyniósł odprężenie w kontakcie z drzewami, które mają około 40m. wysokości a spotkane jodły posiadały obwody pna blisko trzy metry, spotkany dąb miał obwód 3,8m. Jakie drzewo wybrać do kontaktu, najlepiej z polaryzacją dodatnią pnia, jednak każde jest dobre.

brzoza grabCiekawie pod względem energetycznym wyglądają dwa drzewa o odmiennym gatunku w bardzo bliskim kontakcie. Prawie połączone brzoza i grab wykazywały jednakowe odczyty energii, 130 000 jednostek BSM w kolorze radiestezyjnym białym, oddzielnie rosnąca brzoza miała 100 000 jednostek koloru białego a grab wskazywał 60 000 jednostek koloru niebieskiego. Dąb rosnący razem ze świerkiem wskazywał energię 160 000 jednostek a każde z nich rosnące oddzielnie miało 100 000 jednostek. Energia tych drzew zacznie niedługo bardzo szybko spadać do poziomu 8 000 jednostek BSM w zimie.

Inaczej sprawa wygląda z drzewami na których zagościł włóknouszek ukośny (huba, czaga). Brzoza bez narośli ma energię 100 000 jednostek a z włóknouszkiem 230 000 jednostek, zimom obniża się niedużo.

Korzystajmy z energii drzew póki spacer 015krążą w pniach soki, wystarczy oprzeć się a aura ulegnie oczyszczeniu, ciało fizyczne zyska dodatkowy bodziec energetyczny.

 

Andrzej Pietrzak

 

W radiestezji pojęcie polaryzacji jest powiązane z biegunowością, używamy określeń polaryzacja dodatnia, ujemna oraz brak polaryzacji. Tam gdzie stwierdzamy polaryzację zawsze mamy do czynienia z energii w skali Bovisa a czasem powiązaną równolegle ze skalą SRW (promieniowanie niekorzystne dla człowieka). W przypadku braku polaryzacji mogą występować tylko odczyty w skali SRW, nie stwierdzałem odczytów w Bovisie.

polaryzacja zuemiZiemia po której stąpamy nie posiada polaryzacji, wniosek opieram na podstawie przeprowadzonych doświadczeń.

Doświadczenia

1)          Na podłodze rozłożyłem gazetę i na niej ustawiłem kilka kamieni w zasięgu wzajemnego promieniowania. Każdy kamień posiadał energię 2 500 jednostek Bovisa, był zwrócony polaryzacją dodatnią do góry.

-Gazeta zwrócona polaryzacją dodatnią do góry z kamieniami. Energia pomieszczenia nie uległa zmianie a każdy kamień wskazywał 2500 jednostek.

- Gazeta zwrócona polaryzacją ujemną do góry z kamieniami w podobnym układzie. Energia pomieszczenia nie uległa zmianie a kamienie nie wskazywały żadnych odczytów.

2)      Podłoga pracowni pokryta jest gumolitem leżącym na betonie, nie posiada polaryzacji. Na podłodze ułożyłem kamienie w sposób zbliżony do poprzedniego doświadczenia. Energia pomieszczenia wzrosła o 18000 jednostek Bovisa a energia każdego kamienia zwiększyła się wielokrotnie do 35000 jednostek.

3)      Te same kamienie w podobnej konfiguracji ułożyłem na trawniku. Energia każdego kamienia wynosiła 30000 jednostek (różnica odczytów spowodowana zmianą odległości między nimi).

Wniosek nasuwa się oczywisty. Gdyby ziemia miała polaryzację dodatnią to każdy z kamieni posiadałby energię 2500 jednostek, gdyby ziemia miała polaryzację ujemną to nie byłoby odczytów energii. Brak polaryzacji ziemi w tym układzie kamieni spowodował wzrost energii w każdym z nich.

Czy występuje podobieństwo polaryzacji ziemi do wahadła Izis, tego nie mogę stwierdzić. W pracy najczęściej używam wahadła Izis firmy „Ciszak”, nie posiada ono polaryzacji i energii w całej części środkowej, występuje polaryzacja dodatnia na zamocowaniu, ujemna na samym czubku  i tam stwierdzam odczyty energii.

krąg 4Kręgi kamienne są konstrukcją wykorzystującą promieniowanie kształtów. Kamienie to nic innego jak bryły o nieokreślonych kształtach posiadające polaryzację, ustawiając  w zasięgu wzajemnego promieniowania następuje sumowanie i ukierunkowanie ich energii. Pryzma usypanych kamieni będzie miała energie jednego kamienia gdyż wzajemnie się dotykają.

Kręgi posiadają energię, która wpływa na układ energetyczny człowieka wywołując zmiany w odczuciach fizycznych, zależą one od czasu przebywania i energii znajdującej się  tam.

Czy medytacja w kręgu kamiennym różni się od medytacji w pokoju na fotelu? Medytacja jest stanem umysłu i zależy tylko od nas samych a miejsce, które wybieramy ma nieznaczny wpływ. W medytacji następuje wyciszenie analitycznej świadomości i dopuszczenie do głosu podświadomość, która przekazuje nam obrazy bądź wywołuje reakcje fizyczne w postaci drgań mięśni bądź zmian odczuć termicznych.

W ogrodzie botanicznym jest utworzony krąg kamienny, składa się z dwóch kręgów. Ciekawa jest konstrukcja kręgu, promieniowanie pionowe występuje tylko między kręgiem środkowym a zewnętrznym. W kręgu środkowym i na zewnątrz konstrukcji mamy energię 11500 jednostek Bovisa w kolorze białym, taka występuje prawie na całym terenie ogrodu. Podobne rozwiązania były stosowane przez szamanów w celach zabezpieczających, miały odgradzać intruzów od osób w kręgu środkowym.

Zaskoczyła mnie energia między kręgami, ulegała zmianom w czasie. Poprosiłem o sprawdzenie odczytów mistrza radiestezji, autora książki o podobnej tematyce, z którym stałem przy kręgu. Odmówił zrobienia pomiarów twierdząc iż wcześniej programował krąg. Programowanie kręgu dokonuje się przez dostawienie określonego kamienia bądź mentalnie przez włożenie energii. Dostrojenie mentalne drugi człowiek może zlikwidować nieświadomie bądź świadomie, wtedy krąg wraca do typowej dla siebie energii.

Wśród kamieni tworzących krąg znajduje się kamień pulsacyjny, to on wpływał na zmianę odczytów w zależności od godziny pomiaru. Energia między kręgiem środkowym a zewnętrznym dokładnie o godzinie 12 wynosiła 160 000 jednostek BSM, natomiast o godzinie 18 wskazywała  25 000 jednostek, występowało również promieniowanie elektromagnetyczne o różnym natężeniu.

Przykro mi, osoba legitymująca się tytułem mistrza radiestezji nie odważyła się weryfikacji odczytów, może dlatego że tego dnia miał wykład na temat kręgów, to mogło wprowadzić chaos.

Krąg w ogrodzie botanicznym uważam za świetną konstrukcję do ćwiczeń dla przyszłych radiestetów.

Andrzej Pietrzak