Radiestezja

Andrzej Pietrzak – gdy kończy się wiedza, zaczynają się cuda, magia i szaleją demony.

 

W handlu występuje różnorodność w tym temacie, nie tylko radiesteci stosują powyższe wynalazki z różnym skutkiem. W trakcie działalności spotkałem się kilkakrotnie z wcześniej zainstalowanymi takimi urządzeniami przez radiestetę bądź samodzielnie przez właściciela domu. O występowaniu urządzenia dowiadywałem się zawsze po stwierdzeniu anomalii w pomieszczeniu.

W poprzednim miesiącu odwiedziłem panią z Łodzi posiadającą poważne kłopoty zdrowotne. Wstępnie po rozmowie przeszliśmy do dużego pokoju gdzie miałem sprawdzić jej stan energetyczny, po rozluźnieniu poczułem duży dyskomfort, w pomieszczeniu występowało niekorzystne promieniowanie, czynności kontynuowałem w innym miejscu.

Właściciel domu powiedział, iż kilka lat temu był radiesteta i stwierdził żyłę wodną, założył ekran energetyczny. Pokój z kanapą na którym przesiadywała właścicielka i fotel gospodarza znajdowały się na żyle wodnej o szerokości ponad metr na wprost kina domowego. Pomieszczenie posiadało energię 3500 jednostek Bovisa, 6 jednostek SRW promieniowania elektromagnetycznego. Gospodarz zaprowadził mnie do piwnicy gdzie został ustawiony ekran radiestezyjny RET-2, znajdował się obok żyły wodnej, często przechodzono obok niego. Usunąłem ekran RET-2 i zlikwidowałem promieniowanie cieku, konstrukcję otrzymałem w celu sprawdzenia. Energia pokoju wzrosła do 11000 jednostek Bovisa, w pozostałych pomieszczeniach podniosła się o 500 – 1000 jednostek, wszędzie występował kolor radiestezyjny biały. Właściciel domu stojąc na zaznaczonym cieku posiadał znacznie niższą energię ciała fizycznego niż gdy znajdował się poza jego wpływem, po likwidacji promieniowania elektromagnetycznego cieku energia ciała nie ulegała zmianom.

Zastosowałem metodę likwidacji promieniowania żył wodnych, którą prezentowałem na Ogólnopolskim Zjeździe Polskiego Cechu Psychotronicznego w maju 2015r. Obecni mistrzowie radiestezji mieli możliwość sprawdzenia skuteczności, w sali wykładowej znajdował się ciek i posłużył do pokazu.

pulpit

Moja ocena ekranu radiestezyjnego RET-2 pod względem energetycznym.

Miejsce pomiarów: pomieszczenie o powierzchni ponad 25m, podłoga nie posiada polaryzacji, energia pomieszczenia 19000 jednostek Bovisa, kolor radiestezyjny biały, 0,5 jednostki SRW promieniowania chemicznego, kierunek północ-południe określony listwą drewnianą (kompas mało dokładny).

1)         Ekran ustawiony na kierunku północ-południe dał odczyty pomieszczenia; 33000 jednostek BSM, kolor biały, 0,5 SRW promieniowanie chemiczne.

2)         Ekran ustawiony dokładnie ale odwrotnie do kierunku północ-południe dał odczyty pomieszczenia; 3000 jednostki Bovisa, kolor niebieski, 30 jednostek SRW promieniowanie elektromagnetyczne.

3)         Oś ekranu przesunięta od kierunku północ-południe o około pół centymetra, nie nastąpiły zmiany w energii pomieszczenia.

4)         Ekran ustawiony na podłożu o polaryzacji ujemnej (gazeta); nie nastąpiły zmiany energii pomieszczenia.

5)         Ekran ustawiony na podłożu o polaryzacji dodatniej (gazeta), odczyty pomieszczenia wyniosły; 70000jednostek BSM, kolor biały, brak odczytów energii negatywnej w skali SRW.

Ocena energii tylko samego ekranu RET-2 bez uwzględnienia wpływu otoczenia.

1)      Prawidłowo ustawiony na kierunku północ-południe; energia 200000 jednostek BSM, kolor biały, zero odczytów w skali SRW

2)      Odwrotne ustawienie do kierunku północ-południe; energia 500 jednostek Bovisa, kolor niebieski, 100 jednostek SRW promieniowania elektromagnetycznego.

3)      Przy dowolnym ustawieniu; zawsze 2500 jednostek Bovisa, kolor niebieski, 3 jednostki SRW promieniowania chemicznego.

Podsumowanie. Konstrukcja ekranu RET-2 jest bardzo precyzyjna, powinna być ustawiana przez radiestetę o dużej wiedzy i wrażliwości energetycznej. Miejsce ustawienia winno być trudno dostępne dla zwierząt i człowieka, minimalna zmiana położenia likwiduje jego właściwości, należy brać pod uwagę polaryzację podłoża. W badaniach nie uwzględniłem wpływu ekranu na promieniowanie elektromagnetyczne cieku wodnego, nie miałem takich warunków.

Andrzej Pietrzak

 

„Doktor Brigham poświęcił wiele czasu studiowaniu starodawnych praktyk Kahunów. Potrafili oni na przykład podczas wysiłku umysłowego naładować energią drewniany kij. Takie kije używano dawniej w bitwach. Kahuni stawali w tylnych szeregach i nad głowami wojowników rzucali je na nieprzyjaciela. Brigham wypróbował moc tych kijów i stwierdził że powodowały one jakby szok elektryczny. Przy dotknięciu go członki ciała drętwiały, a w głowie się mąciło.”

Max Freedom Long w książce „Magia kahunów” tom 1.

KIJ WYKŁAD

„Kij szamana” temat dla radiestetów i niedowiarków w możliwości człowieka. Wyjaśnijmy kim był szaman. Szaman był osobą zajmującą się między innymi energiami, potrafił z nimi współpracować wpływając na ich rodzaj i natężenie, mógł pobierać energie otoczenia bądź je tworzyć i lokalizować w określonym miejscu. Kij jest specyficznym narzędziem do realizacji celów szamana.

Nasuwa się pytanie, czy każdy kij można w taki sposób użyć? Kij zatrzyma i przekaże włożoną energię pod warunkiem posiadania ściśle określonych wymiarów. Szaman nie używał stosowanych obecnie przymiarów jednak doskonale wyczuwał promieniowanie. Kij szamana posiada wszędzie polaryzację dodatnią, pozwala to na energetyzację bez ryzyka jej wypromieniowania przy zmianie położenia. Każda bryła posiadająca wszystkie wymiary uwzględniające dokładnie wielokrotność liczby stałej ma zawsze polaryzację dodatnią (kij jest bryłom) i można ją naładować energią bez ryzyka jej ulotnienia. Po za polaryzacją różniącą od przeciętnego kija występuje znacznie większa energia i zawsze kolor radiestezyjny biały bez względu na rodzaj drzewa.

Nasuwa się następne pytanie, dlaczego kij w rękach szamana nie powodował dysfunkcji jego organizmu a tylko u przeciwnika? Szaman mógł tworzyć osłonę izolująca go od energii zewnętrznej, instalował ją w okresie działania a potem zdejmował.

Na spotkaniu Stowarzyszenia Bioenergoterapeutów „Mazowsze” pokażę inne działanie takiego kija, dawniej prawdopodobnie posiadał różnorodne zastosowanie. Na rysunkach egipskich widzimy faraonów z laskami, papież na uroczystościach religijnych występuje z pastorałem (kij), biblia opisuje działanie kija używanego przez Mojżesza. Czyżby kij posiadał głębszy zapomniany rodowód?

Kij o dokładnie określonych wymiarach posiada energie 200 000 jednostek BSM w kolorze radiestezyjnym białym, jest to niezależne od gatunku drzewa. Trzymając kij organizm człowieka dostaje silny bodziec energii pozwalający na większy wysiłek, wpływa na koncentrację umysłu, stanowi formę zasłony przed wampiryzmem energetycznym. Kije mogą posiadać na powierzchni różne znaki, symbole namalowane bądź rzeźbione co wpływa na rodzaj i natężenie energii. Kij można naładować każdym rodzajem energii i będzie to miało charakter stały, usunięcie wymaga odpowiedniej wiedzy i umiejętności.

Pokaz.  Osoby chętne miały określoną energię ciała fizycznego przed i po eksperymencie, brały do ręki bądź układały na kolanach zwykły kij i następnie o określonych parametrach. Przy normalnym kiju energia ciała nie ulegała zmianie, w drugim przypadku była większa od pierwotnej.

Pokaz.  W drugim pokazie kij szamana został naenergetyzowany energią boską (kosmiczną) 100 000 jednostek BSM, energia jego wyniosła 370 000 jednostek BSM. W pokazie udział wzięły dwie osoby, jednej założyłem osłonę energetyczną przed energiami otoczenia i to ona trzymała kij, którym dotykała towarzyszkę. Przed ćwiczeniem zostały określone energie ciała fizycznego i po zakończeniu ponownie. Osoba bez osłony energetycznej posiadła znacznie podwyższoną energię a u drugiej nie nastąpiły zmiany.

Pokaz  W trzecim pokazie kij posiadał naniesioną grafikę energetyczną, odczyt wynosił 1300000 jednostek BSM. Osoba posiadająca osłonę energetyczną dotknęła na jedną sekundę drugą osobę. Energia drugiej osoby bardzo mocno wzrosła.

Osłony energetyczne założone osobom biorącym udział zostały zdjęte po pokazie, użyte energie nie stanowiły zagrożenia dla zdrowia.

Andrzej Pietrzak

 

 

 

 

spacer 010Jesień jest porą roku gdy drzewa zaczynają szykować się do spoczynku zimowego, opadają liście, przestają krążyć soki w pniach, co wiąże się ze spadkiem energii. W połowie września energie pni drzew są jeszcze bardzo wysokie i dopóki nie opadną liście można traktować je jako energetyzatory dla człowieka. Drzewa posiadają energię od 60 000 jednostek BSM (grab) do około 100 000 jednostek (buk, jodła itd.).

Spacer po rezerwacie „Murowaniec” wzbudził zachwyt i przyniósł odprężenie w kontakcie z drzewami, które mają około 40m. wysokości a spotkane jodły posiadały obwody pna blisko trzy metry, spotkany dąb miał obwód 3,8m. Jakie drzewo wybrać do kontaktu, najlepiej z polaryzacją dodatnią pnia, jednak każde jest dobre.

brzoza grabCiekawie pod względem energetycznym wyglądają dwa drzewa o odmiennym gatunku w bardzo bliskim kontakcie. Prawie połączone brzoza i grab wykazywały jednakowe odczyty energii, 130 000 jednostek BSM w kolorze radiestezyjnym białym, oddzielnie rosnąca brzoza miała 100 000 jednostek koloru białego a grab wskazywał 60 000 jednostek koloru niebieskiego. Dąb rosnący razem ze świerkiem wskazywał energię 160 000 jednostek a każde z nich rosnące oddzielnie miało 100 000 jednostek. Energia tych drzew zacznie niedługo bardzo szybko spadać do poziomu 8 000 jednostek BSM w zimie.

Inaczej sprawa wygląda z drzewami na których zagościł włóknouszek ukośny (huba, czaga). Brzoza bez narośli ma energię 100 000 jednostek a z włóknouszkiem 230 000 jednostek, zimom obniża się niedużo.

Korzystajmy z energii drzew póki spacer 015krążą w pniach soki, wystarczy oprzeć się a aura ulegnie oczyszczeniu, ciało fizyczne zyska dodatkowy bodziec energetyczny.

 

Andrzej Pietrzak

 

W radiestezji pojęcie polaryzacji jest powiązane z biegunowością, używamy określeń polaryzacja dodatnia, ujemna oraz brak polaryzacji. Tam gdzie stwierdzamy polaryzację zawsze mamy do czynienia z energii w skali Bovisa a czasem powiązaną równolegle ze skalą SRW (promieniowanie niekorzystne dla człowieka). W przypadku braku polaryzacji mogą występować tylko odczyty w skali SRW, nie stwierdzałem odczytów w Bovisie.

polaryzacja zuemiZiemia po której stąpamy nie posiada polaryzacji, wniosek opieram na podstawie przeprowadzonych doświadczeń.

Doświadczenia

1)          Na podłodze rozłożyłem gazetę i na niej ustawiłem kilka kamieni w zasięgu wzajemnego promieniowania. Każdy kamień posiadał energię 2 500 jednostek Bovisa, był zwrócony polaryzacją dodatnią do góry.

-Gazeta zwrócona polaryzacją dodatnią do góry z kamieniami. Energia pomieszczenia nie uległa zmianie a każdy kamień wskazywał 2500 jednostek.

- Gazeta zwrócona polaryzacją ujemną do góry z kamieniami w podobnym układzie. Energia pomieszczenia nie uległa zmianie a kamienie nie wskazywały żadnych odczytów.

2)      Podłoga pracowni pokryta jest gumolitem leżącym na betonie, nie posiada polaryzacji. Na podłodze ułożyłem kamienie w sposób zbliżony do poprzedniego doświadczenia. Energia pomieszczenia wzrosła o 18000 jednostek Bovisa a energia każdego kamienia zwiększyła się wielokrotnie do 35000 jednostek.

3)      Te same kamienie w podobnej konfiguracji ułożyłem na trawniku. Energia każdego kamienia wynosiła 30000 jednostek (różnica odczytów spowodowana zmianą odległości między nimi).

Wniosek nasuwa się oczywisty. Gdyby ziemia miała polaryzację dodatnią to każdy z kamieni posiadałby energię 2500 jednostek, gdyby ziemia miała polaryzację ujemną to nie byłoby odczytów energii. Brak polaryzacji ziemi w tym układzie kamieni spowodował wzrost energii w każdym z nich.

Czy występuje podobieństwo polaryzacji ziemi do wahadła Izis, tego nie mogę stwierdzić. W pracy najczęściej używam wahadła Izis firmy „Ciszak”, nie posiada ono polaryzacji i energii w całej części środkowej, występuje polaryzacja dodatnia na zamocowaniu, ujemna na samym czubku  i tam stwierdzam odczyty energii.

krąg 4Kręgi kamienne są konstrukcją wykorzystującą promieniowanie kształtów. Kamienie to nic innego jak bryły o nieokreślonych kształtach posiadające polaryzację, ustawiając  w zasięgu wzajemnego promieniowania następuje sumowanie i ukierunkowanie ich energii. Pryzma usypanych kamieni będzie miała energie jednego kamienia gdyż wzajemnie się dotykają.

Kręgi posiadają energię, która wpływa na układ energetyczny człowieka wywołując zmiany w odczuciach fizycznych, zależą one od czasu przebywania i energii znajdującej się  tam.

Czy medytacja w kręgu kamiennym różni się od medytacji w pokoju na fotelu? Medytacja jest stanem umysłu i zależy tylko od nas samych a miejsce, które wybieramy ma nieznaczny wpływ. W medytacji następuje wyciszenie analitycznej świadomości i dopuszczenie do głosu podświadomość, która przekazuje nam obrazy bądź wywołuje reakcje fizyczne w postaci drgań mięśni bądź zmian odczuć termicznych.

W ogrodzie botanicznym jest utworzony krąg kamienny, składa się z dwóch kręgów. Ciekawa jest konstrukcja kręgu, promieniowanie pionowe występuje tylko między kręgiem środkowym a zewnętrznym. W kręgu środkowym i na zewnątrz konstrukcji mamy energię 11500 jednostek Bovisa w kolorze białym, taka występuje prawie na całym terenie ogrodu. Podobne rozwiązania były stosowane przez szamanów w celach zabezpieczających, miały odgradzać intruzów od osób w kręgu środkowym.

Zaskoczyła mnie energia między kręgami, ulegała zmianom w czasie. Poprosiłem o sprawdzenie odczytów mistrza radiestezji, autora książki o podobnej tematyce, z którym stałem przy kręgu. Odmówił zrobienia pomiarów twierdząc iż wcześniej programował krąg. Programowanie kręgu dokonuje się przez dostawienie określonego kamienia bądź mentalnie przez włożenie energii. Dostrojenie mentalne drugi człowiek może zlikwidować nieświadomie bądź świadomie, wtedy krąg wraca do typowej dla siebie energii.

Wśród kamieni tworzących krąg znajduje się kamień pulsacyjny, to on wpływał na zmianę odczytów w zależności od godziny pomiaru. Energia między kręgiem środkowym a zewnętrznym dokładnie o godzinie 12 wynosiła 160 000 jednostek BSM, natomiast o godzinie 18 wskazywała  25 000 jednostek, występowało również promieniowanie elektromagnetyczne o różnym natężeniu.

Przykro mi, osoba legitymująca się tytułem mistrza radiestezji nie odważyła się weryfikacji odczytów, może dlatego że tego dnia miał wykład na temat kręgów, to mogło wprowadzić chaos.

Krąg w ogrodzie botanicznym uważam za świetną konstrukcję do ćwiczeń dla przyszłych radiestetów.

Andrzej Pietrzak

Kręgi kamienne są konstrukcjami precyzyjnymi, zmiana  położenia jednego kamienia decyduje czy mamy promieniowanie tylko wewnętrzne, zewnętrzne, bądź oba rodzaje jednocześnie, może wystąpić brak odczytów energii. Ilość kamieni nie ma decydującego  wpływa na energię kręgu, odległości między nimi dają bardzo duże różnice odczytów przy tej samej liczbie elementów. Tak najogólniej wygląda wiedza o natężeniu energii kręgów kamiennych.

Kręgi tworzymy najczęściej z kamieni (bywają z pni drzew), tutaj natura robi nam niespodzianki. Wśród popularnych otoczaków energia ma charakter stały i wynosi 2500 jednostek Bovisa. Na polach można spotkać kamienie w których energia ulega ciągłym zmianom, występuje  równolegle zmienne promieniowanie elektromagnetyczne obok promieniowania korzystnego, nazwałem je kamieniami pulsacyjnymi. Kamienie pulsacyjne wizualnie nie różnią się od innych, jednak między godziną 12 a 18 czasu letniego w Polsce energia określona skalą Bovisa maleje do zera. Po godzinie 12 pojawia się promieniowanie elektromagnetyczne z tendencją wzrostową do godziny 18 gdzie uzyskuje swoje apogeum, potem cykl ulega odwróceniu. Szczyty odczytów różnych rodzajów energii przypadają na godziny 6, 12, 18, 24.

Przykład.

Na trawniku ustawiłem krąg z pospolitych dziewięciu kamieni, energia wynosiła 24 000 jednostki BSM w kolorze radiestezyjnym fioletowym, nie ulegała zmianom w ciągu doby.

Zamieniłem jeden z kamieni na kamień pulsacyjny. O godzinie 12 energia kręgu wynosiła 230000 jednostek w kolorze białym, o godzinie 18 odczyty wskazywały 9500 jednostek w kolorze niebieskim oraz wystąpiło bardzo silne promieniowanie elektromagnetyczne 220 jednostek SRW.

ObrazUżyty kamień pulsacyjny posiadał maksymalna energia o godzinie 12 i 24 wynosi 370 000 jednostek BSM  w kolorze radiestezyjnym fioletowym, o godzinie 6 i 18 maksymalne promieniowanie elektromagnetyczne wynosi 360 jednostek SRW bez odczytów w skali Bovisa.

 

Wniosek.  Przytoczone doświadczenie wskazuje na wpływ kamienia pulsacyjnego na krąg kamienny. Maksymalne odczyty energii trwają dokładnie o określonych godzinach przez krótki czas (2-3 minuty), gdy rośnie energia określana w skali Bovisa to maleje promieniowanie elektromagnetyczne i odwrotnie przy spadku odczytów w Bovisie wzrasta natężenie elektromagnetyczne. Kładąc mały kamyk pulsacyjny na jednym z kamieni, oddzielając warstwą bez polaryzacji, krąg uzyskuje podobne zmiany energii.

 

Andrzej Pietrzak

DĄBNa potrzeby wykładu-pokazu „Energia przyrody – energia człowieka” w Stowarzyszeniu Bioenergoterapeutów Mazowsze należało znaleźć odpowiednie miejsce w plenerze. Chodząc z różdżką na skraju lasu zwróciłem uwagę spacerujących pań, skończyły jakieś spotkanie szkoleniowe i miały po południu wracać do swych domów. Pytania i uwagi pań sprowokowały do pokazania części przewidywanych doświadczeń na wykładzie.

 

Poprosiłem jedną osobę aby stanęła we wskazanym miejscu, inną ustawiłem pod jednym z  dębów i trzecią pod następnym dębem. Wszystkim trzem paniom na początku określiłem energię ciała fizycznego, były zaskoczone iż można robić takie odczyty. Po pięciu minutach u osoby stojącej na żyle wodnej (nie wiedziała o tym) energia ciała spadła, tak samo stało się w przypadku pani opierającej się o pierwszy dąb. Trzecia osoba opierająca się o następny dąb wskazywała bardzo duży przyrost energii w ciele fizycznym. Panie nie stwierdziły żadnych wyczuwalnych zmian w samopoczuciu, były zaskoczone.

Po kilkunastu minutach przed rozstaniem jeszcze raz sprawdziłem energię tych trzech pań. Osoba stojąca na żyle wodnej miała początkową energię, stojąca pod dębem o polaryzacji ujemnej wykazała minimalny wzrost energii, pani opierająca się o dąb z polaryzacją dodatnią miała znacznie większą energię niż na początku spotkania. Panie były zaskoczone tym doświadczeniem, stwierdziły iż nie rozumieją jak to się dzieje. Obopólny pośpiech zakończył nasze spotkanie, a szkoda.

Powyższe doświadczenia nie miały znaczenia na układ energetyczny tych pań, trwały zbyt krótko, wskazały jedynie wpływ energii przyrody na energię człowieka.

RAK 1Każdy posiada energię, jej natężenie typowe dla danej osoby decyduje o zdrowiu i samopoczuciu. Negatywne stany emocjonalne, choroby bądź urazy fizyczne powodują zawsze spadek energii ciała fizycznego prowadzący przy dłuższych okresach występowania do negatywnych zmian w osłabionych organach. Organizm silny sam potrafi wyrównać niedobory energii, możliwe jest to przy usunięciu przyczyn wywołujących problem, wymaga jednak pewnego czasu.

Przykład.  Osoba była alkoholikiem, od kilkunastu lat skończyła z tym nałogiem, teraz stwierdzono u niej raka płuc i zastosowano chemioterapię. Odwiedziłem ją trzy dni po czwartym zabiegu chemioterapii, występowały wymioty i była znacznie osłabiona. Energia ciała fizycznego wynosiła 6500 jednostek Bovisa a siły witalne wskazywały wysokość 70%, występowały zabrudzenia i rozregulowanie punktów energetycznych (podstawowe czakry). Bardzo dobra wrażliwość radiestezyjna osoby sugerowała znacznie wyższą energię ciała. Dom w którym mieszka ponad dwadzieścia lat stoi na żyle wodnej, można było to stwierdzić w sypialni. Po zlikwidowaniu promieniowania żyły wodnej stosowałem zabiegi uzdrawiania pranicznego według Choa Kok Sui. Osoba nadal korzystała z chemioterapii.

Przed szóstym zabiegiem chemioterapii energia ciała wynosiła 70 000 jednostek BSM, siły witalne wskazywały 96%, czakry posiadały prawidłowe rodzaje energii, miał dobre samopoczucie.

Następnego dnia po szóstej chemioterapii energia ciała wynosiła 7 000 jednostek, siły witalne wskazywały 60%, prawie wszystkie czakry zabrudzone, mniejsze czakry płuc zamknięte. Po oczyszczeniu organizmu i przesłaniu energii zgodnie z założeniami uzdrawiania pranicznego energia ciała znacznie się podniosła, samopoczucie uległo zmianie, co sprowokowało osobę do wyjazdu na kilkudniową wycieczkę zagraniczną. Po 14 dniach od szóstej chemioterapii energia ciała wynosi 110 000 jednostek BSM, siły witalne wynoszą 105%, płuca wskazują pozytywne zmiany. O dalszych zabiegach chemioterapii zadecydują lekarze i osoba zainteresowana, jestem tylko obserwatorem wspomagającym samoleczenie organizmu.

Przykład powyższy pokazuje jak chemioterapia wpływa na układ energetyczny człowieka. Stres, negatywne myśli są czynnikami osłabiającymi tak samo jak promieniowanie elektromagnetyczne czy chemiczne, ma to szczególne znaczenie przy wszystkich stanach chorobowych. Długotrwałe obniżenie energii ciała prowadzi do złej wymiany informacji między organami, co skutkuje trudnościami w usunięciu stanów chorobowych a tym samym raka. Bioterapeuta  prawidłowo działając wywołuje wzrost energii do poziomu typowego dla danej osoby, izoluje miejsce patologiczne prowadząc do obumierania chorych tkanek, resztę załatwia sam organizm.

Andrzej Pietrzak

 

 

Czy osoba obciążona przeżyciem związanym z silnymi emocjami może obiektywnie diagnozować zdrowie innych?

Teleradiestezja polega na wysyłaniu podświadomości do celu badań i przekazaniu wyników umysłowi świadomemu. Podświadomość jest magazynem naszych emocji i przyzwyczajeń, jeżeli są one silne i względnie świeże to będą rzutować na ocenę aktualnych badań.

 

BŁONDW październiku minionego roku zmarła siostra, mimo pomocy lekarzy, zaangażowania znajomych bioenergoterapeutów i moim. Posiadała złośliwego guza w głowie, który w trzy miesiące zakończył jej żywot. Ze względu na odległość również prowadziłem teleradjestezyjną diagnostykę, patrzyłem bezradnie na destrukcyjne  zmiany w organizmie. Wcześniej przy pomocy teleradjestezji kilkakrotnie postawiłem prawidłowe diagnozy potwierdzone przez wiedzę akademicką oraz dzięki współpracy osób zainteresowanych pozytywnie wpłynąłem na ich stan zdrowia.

.Pod koniec lutego i na początku marca w trakcie badań teleradiestezyjnych stwierdziłem zgon Jarosława Kaczyńskiego i potem córki kolegi z podobnymi zmianami w organizmie jakie odbierałem w przypadku siostry.Za zgon uważałem brak kontaktu z tymi osobami, poprzedzony bardzo negatywnymi odczytami. Zorientowałem się, że jest coś nie tak, zadzwoniłem do kolegi i spytałem się o stan zdrowia córki, ona czuła się względnie dobrze. CÓRKA KOLEGI ŻYŁA.

Córkę kolegi wspomagałem przed dwoma latami, stwierdzono u niej raka piersi, uważałem że jest on powiązany z węzłem chłonnym pachy, co potwierdziło się później. W grudniu 2015r dowiedziałem się o planowanym usunięciu macicy, sugerowałem ponowne badania gdyż problem dostrzegałem w innym miejscu, pod prawym obojczykiem na wysokości węzła chłonnego. W styczniu po usunięciu macicy lekarze stwierdzili raka we wskazanym miejscu, zaserwowali serię naświetlań.

Ten przypadek i wcześniejsze zmniejszyły moją czujność i w połączeniu z niedawnymi emocjami przyczyniły się do błędnych wniosków. Badamy stan obecny zapominając, że jego postrzeganie może być obarczone obrazami podświadomości z minionych okresów.

Andrzej Pietrzak

 

TELERADIESTEZJATeleradiestezja jest dziedziną umiejętności kojarzoną z badaniami map, planów celem określenia złóż minerałów bądź wskazaniem źródeł wody, jednak nie tylko. Posiadając zdjęcie osoby można określić na tej podstawie stan zdrowia, z czego korzystają niektórzy bioenergoterapeuci. Bioenergoterapeuta odnalazł źródło problemu na odległość znaczy to, że nawiązał kontakt z osobą, przy odpowiednim nastawieniu może teraz przesłać energię w miejsce chore. Teleradiestezja wymaga dużej koncentracji powiązanej z wizualizacją, nieodzowna jest wiedza tematyczna związana z celem działania. Radiesteta na działce ma kontakt fizyczny z ciekiem wodnym, co objawia się zmianą położenia różdżki wywołany drganiami mięśni, podobnie dzieje się przy pracy nad planem używając wahadła, on ją czuje. Badanie mapy czy człowieka wykonuje się prawie podobnie.

Przykład. Opiszę wykorzystanie teleradiestezji do obserwacji zdrowia osoby, przyszła ona na badania do szpitala, posługuję się zdjęciem.

Wizyta.   Siły witalne niecałe 80%, kolor radiestezyjny zielony, energia ciała 8500 jednostek Bovisa. Czakry po przymykane poza tylną czakrą głowy, która była zapadnięta. Osoba była zdenerwowana co objawiało się czarnym kolorem w splocie słonecznym, aura wewnętrzna i zewnętrzna potwierdzają silne zdenerwowani w wysokości 50 jednostek SRW.

Po wyjściu ze szpitala w czakrach dolnych występował w dużych ilościach kolor biały, tak się zawsze dzieje gdy ktoś otrzymuje silne środki znieczulające na to wskazywał  również odczyt promieniowania chemicznego ciała 8 jednostek SRW.

Po dwóch dniach.   Odczyty energii i sił witalnych uległy niedużemu obniżeniu, w czakrach dolnych występuje duża ilość koloru białego. Badanie szczegółowe wskazuję na tragiczny stan trzustki, inne organy pracują prawie normalnie. Tylna czakra głowy i czakra trzeciego oka są zapadnięte.

Następne dni.   Następuje systematyczny powolny spadek energii i sił witalnych, nie prowadziłem zapisów.

Poniedziałek.  Stan zaczyna zmiany się dość szybko. Energia ciała 6500 jednostek w kolorze pomarańczowym, siły witalne 45%. Czakry dolne mocno przymknięta i posiadają tylko kolor czarny i biały. Czakry pępka, gardła, tylna głowy, trzecie oko nie pracują. Trzustka i prawa nerka nie pracuje. W ciele występuje promieniowanie chemiczne 40 jednostek SRW, tak duży odczyt świadczy o nie wydalaniu toksyn z organizmu. Osoba jest spokojna, tak jakby straciła kontakt z otoczeniem.

Środa.   Energia ciała 5000 jednostek w kolorze czerwonym, siły witalne nadal opadają Czakry są na pograniczu zamknięcia poza sercem i splotem słonecznym. Promieniowanie chemiczne ciała wynosi 100 jednostek SRW, przyczyną jest brak pracy następnej nerki i wątroby.

Czwartek.    Energia ciała 3000 jednostek, siły witalne 30%, czakry są zamknięte lub zapadnięte poza sercem i splotem słonecznym. Podstawowe organy nie pracują, zatrucie chemiczne osiągnęło 200 jednostek SRW, to chyba koniec.

Piątek.    Rano energia ciała 1500 jednostek, siły witalne 10%. Po południu brak odczytów, próby ponownego nawiązania kontaktu bez powodzenia. Osoba odeszła.

 

Powyższy przykład pokazuje działanie teleradiestezji bez interwencji energetycznej, przypuszczalnie była by mało skuteczna przy tak szybkich zmianach. Tak działa radiesteta bez przygotowania medycznego, widzi problem i jedynie może go obserwować, nawet gdyby posiadał odpowiednie umiejętności to i tak nie może interweniować bez zgody i wiedzy osoby zainteresowanej.

Przykład.  Ojciec kilkudniowego chłopczyka prosił o pomoc, była sobota rano, dziecko siniało w czasie karmienia piersią, było podłączane do kroplówki,  konsylium lekarzy miało odbyć się w poniedziałek.

Zdjęcia matki i dziecka otrzymałem przed południem w sobotę, krótkie zabiegi robiłem co 6 godzin. W niedziele dziecko normalnie siało pierś matki. W poniedziałek zostali wypisani ze szpitala.