„Uuraa” zaczynam nowy blog w nowym roku 2018 na stronie https://pietrzakradiestezja.blogspot.com/. Zapraszam osoby zainteresowane tematem radiestezja.

 

Okrzyk atakujących żołnierzy rosyjskich „uuraa” to tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie czy świadome działanie? Okrzyk w przeciwniku budził strach, co działo się z atakującymi żołnierzami?

W tradycjach różnych narodów występują słowa (mantry) mające wpływ na nasz system energetyczny na poziomie fizycznym i psychicznym. Słowa takie mają energię możliwą do określenia przez radiestetów. Uwagę zwróciło słowo „uuraa” zapisane małymi literami alfabetu na kartce papieru. Natężenie energii kartki wzrosła ponad 300 razy i wystąpił bardzo korzystny rodzaj energii. Energia słowa w postaci dźwiękowej jest do stwierdzenia w zmianach zachodzących w ciele fizycznym człowieka.

DĄBPrzykład. Wybraliśmy się w miejsce gdzie nasze okrzyki „uuraa” nie budziłyby sensacji. Krzyczeliśmy około pół minuty. Przed doświadczeniem określiłem natężenie energii i dominujący kolor radiestezyjny ciała, ponownie zrobiłem to po serii okrzyków. Energia jednaj osoby podniosła się o 180 000 jednostek BSM i zmienił się kolor radiestezyjny na biały, u drugiej osoby zmiana była znacznie większa, bo wyniosła 300 000 jednostek. Po dwóch godzinach ponownie sprawdziłem energie, były one trochę większe od pierwotnych wskazań, gdy zaczynaliśmy zabawę.

Wniosek.  Każdy człowiek posiada energię typową dla swojego organizmu, co pozwala mu na stabilne funkcjonowanie. Choroba, zmęczenie, stres zawsze obniża funkcje fizyczne i psychiczne tym samym powoduje spadek energii w ciele. Okrzyk „uuraa” podnosił znacznie energię likwidując osłabienie i wywoływał euforię.

Andrzej Pietrzak